Film Gambit Królowej

Film Chaos

Gambit Królowej – moja recenzja

Jako że lubię oglądać filmy, ale jestem również szachistą, to musiałem napisać kilka słów o nowym serialu Gambit Królowej.
Film okazał się bardzo popularny i zbiera bardzo dobre recenzje. Nie dziwię się, bo to faktycznie dobry film, ale ma też kilka wad.


Na początek jednak zacznę od czegoś na czym się znam czyli szachach i napiszę krótkie wprowadzenie.
Kobiety w szachach to temat kontrowersyjny, ale skupiając się na faktach:
Niewiele kobiet dorównuje poziomem gry mężczyznom, ale największe sukcesy na tym polu osiągnęły siostry Polgar. Zwłaszcza Judit Polgar, która do dzisiaj jest najwyżej notowaną szachistką na świecie. Zaś siostra Zsusa Polgar zdobyła tytuł mistrza świata kobiet w szachach. Do dzisiaj są uznawane za najsilniejsze szachistki w historii. Obecnie jednak prawdziwą gwiazdą szachów stała się Chinka Hou Yifan, która już trzykrotnie wygrała mistrzostwa świata.
Jeżeli zaś chodzi o drużynowe mistrzostwa świata w szachach to nie ma wątpliwości kto najczęściej je wygrywał i byli to Rosjanie, Ukraińcy, Ormianie. Obecnie wygrywają już Chińczycy. Wyjątkiem jest rok 1993, w którym wygrała drużyna USA, ale w składzie: Gata Kamski, Aleksiej Jermoliński, Borys Gulko, Grigorij Kajdanow, Joel Benjamin, Larry Christiansen.
Dla formalności dodam jeszcze że od 2013 roku indywidualnym mistrzem świata w szachach jest Norweg Magnus Carlsen, ale trzeba dodać że wcześniej pięciokrotnym mistrzem świata był Hindus Viswanathan Anand. Jeszcze wcześniej mieliśmy dominację rosyjskojęzycznych szachistów, za wyjątkiem Bobby Fishera, o którym chyba każdy słyszał i powstało wiele filmów na ten temat.
Tyle na początek w ramach ustalenia faktów.

Teraz już przechodząc do filmu Gambit Królowej to trzeba zacząć od tego że cała historia z filmu jest fikcyjna. Muszę jednak przyznać że nie przeszkadzało mi to zbytnio, bo akcja filmu została umieszczona w odległych czasach gdy szachy były traktowane zupełnie inaczej. Może nie tak romantycznie jak za czasów gdy w szachach królował Paul Morphy, ale klimat filmu jest bliżej właśnie tych czasów. No i Paul Morphy pojawia się w tym filmie jako autor książki, którą studiuje główna bohaterka. W każdym razie wybrano czasy w których szachy były zupełnie inaczej traktowane. Obecnie z powodu przegranej Garri Kasparowa z Deep Blue zmieniło się podejście do szachów, choć ja uważam że całkowicie niesłusznie. Szachy są nadal równie niezwykłe co przed przegraną Garri Kasparowa i niestety ta przegrana została opacznie opisana przez media. Ponieważ komputer nigdy nie będzie grał jak człowiek. Nie oznacza to oczywiście że komputer nie będzie wygrywał z człowiekiem, ale według mnie nigdy nie będzie tworzył nowej jakości w szachach. No, ale to już inny temat. Tutaj skupię się na filmie.

Kolejną zaletą filmu jest przedstawienie rzeczywistości turniejowej oraz ogólnie że tak powiem okołotowarzyskiej jaka istnieje w świecie szachów. To jest bardzo specyficzny, ale bardzo ciekawy świat. Pomimo tego że każdy szachista staje się wrogiem gdy siedzi po drugiej strony szachownicy, to nie oznacza że w świecie szachistów trudno o kontakty towarzyskie czy wręcz przyjacielskie. To działa bardziej tak że im większy wróg podczas gry tym większy przyjaciel poza grą. Aby to zrozumieć trzeba jednak nieco dłużej pograć w szachy i koniecznie na żywo, bo gra w szachy w internecie ma niewiele wspólnego z prawdziwymi szachami na żywo.
Dobrze też że pokazano jak ważna jest nauka szachów od innych, choć tutaj przesłanie jest nieco niejednoznacznie, bo nie wiadomo do końca czy sukcesy głównej bohaterki zależałoby bardziej od talentu czy może właśnie od nauki które od samego początku przyjmowała z oporami. Na pewno uczyła się z książek, ale pomoc od innych ludzi przyjmowała w dziwny sposób.
Ważne też że pokazano że wielkie sukcesy nie da się osiągnąć bez pomocy ze strony innych szachistów. To było wyraźnie widoczne.

Ogólnie zaś Cała historia przedstawiona w filmie jest spójna i bardzo ciekawa i dlatego film bardzo dobrze się ogląda.
To tyle jeżeli chodzi o zalety. Teraz nieco o wadach.

Niestety ale film jest wręcz niezdrowo propagandowy. Przywraca obraz zimnej wojny, gdy wszystko co po stronie żelaznej kurtyny było złe i absurdalne. To psuje cały przekaz i temat szachów staje się tylko pretekstem do tworzenia nowych sztucznych problemów i wrogów. Ciekawostką jest że takich filmów powstało już sporo w związku z prawdziwymi kulisami meczu o mistrzostwo świata między Bobby Fisherem a Borysem Spasskim. Widać jednak że ten temat nie pasuje już do obecnej rzeczywistości i należało stworzyć coś zupełnie innego. Całkowicie fikcyjnego.
Nie podobał mi się też motyw wspomagaczy które były używane przez główną bohaterkę przed grą w szachy. To jest nawet strzał stopę ze strony twórców tego filmu, bo wątpię aby ktokolwiek popierał takie nielegalne wspomaganie w sporcie, bo przecież szachy to też sport. Śmieszy też nieco to sztuczne przeciwstawienie pięknej i kolorowej rzeczywistości w USA, oraz szarej i ponurej w Rosji. Dzisiaj to już nie ma żadnego odbicia w rzeczywistości, więc kłuje w oczy sztucznością.
Przesłanie z ostatniej sceny w filmie nie pozostawia zaś już żadnych wątpliwości. Chodzi przecież o to aby piękna kobieta z USA przekonała przy pomocy swoich niezwykłych zdolności gry w szachy jakichś biednych zwykłych mieszkańców Moskwy. Nie wiadomo do końca do czego może w ten sposób przekonać, ale nie ma problemu aby się domyślić.
Czyli film okazuje się czystą propagandą, choć sprytnie i całkiem fajnie zrealizowany.


Zwiastun:


Dodaj komentarz

Następny wpis 11 Listopada 2018

Regular